Jutro czeka nas ostatni dzień, a więc podsumowania i pożegnania, a koniec naszego projektu był pełen emocji i dobrej energii. Udało nam się w grupach dokończyć naszego bloga, ale nim pochwalimy się w osobnym poście.
Do samego końca uczyliśmy się w greckiej szkole na temat demokracji, praw obywatelskich i walki kobiet o równouprawnienie. Ćwiczyliśmy się również w językach, a towarzyszył nam piesek – zobaczcie na zdjęciach. Bardzo miły zwierzak. Szkoła w Kolindros jest w ogóle bardzo przyjazna i otwarta, bo przed budynkiem zawsze stoją miski z wodą i karmą dla zgłodniałych czworonogów. Jeśli już mowa o zwierzętach to w pewnym momencie poczuliśmy się, jak w domu, bo i tutaj wysoko na słupach bociany wiją swoje gniazda.
Po zajęciach spędziliśmy dużo czasu na wzajemnym poznawaniu się. Opowiadaliśmy o naszych szkołach i zainteresowaniach. Było dużo sportu i tańce tak szalone, że aż zapierało nam dech! Ale wystarczyło nam jeszcze energii na śpiewanie. Nasi chłopcy zmierzyli się nawet z Bogurodzicą. Po tych szaleństwach poczęstowaliśmy koleżanki i kolegów naszym Ptasim mleczkiem. Bardzo im smakowało, a nam ich ciasto, które przygotowali specjalnie dla nas. Taka wzajemna wymiana słodkości, która wzmocniła nasze więzi.
Ostatnim historycznym miejscem, które zobaczyliśmy był zamek Platamon, a właściwie bardziej warownia osadzona na strategicznym wzgórzu u stóp Olimpu. Najbardziej charakterystycznym punktem jest donżon – ośmioboczna wieża obronna, która przetrwała w niemal nienaruszonym stanie. Spacerując po rozległym dziedzińcu, można natrafić na pozostałości dawnych domów i fundamenty starych kościołów. A jakie piękne widoki!
No i cóż, jutro wyruszamy do domu, a zobaczymy się już w poniedziałek – do zobaczenia.

Dzisiaj będzie inaczej o Grecji, bo od strony trochę turystycznej, a trochę historycznej. W weekend, który był wolny od zajęć spędziliśmy w trasie. Najpierw pojechaliśmy wysoko dość do starej wioski na wzgórzu zwanej Stary Panteleimon. Jakie tam były piękne widoki! To bardzo urokliwe miejsce z domami zbudowanymi z kamienia i drewna. A wszystko to w cieniu starych platanów, krzewów i kwiatów. Kolejnego dnia wyruszyliśmy, a właściwie wypłynęliśmy statkiem na Morze Egejskie, żeby odwiedzić przepiękną wyspę Skiathos. Po drodze towarzyszyły nam na pokładzie tańce greckie i … delfiny! Podpłynęły nagle, jakby chciały się przywitać, a potem zniknęły w morzu – coś niesamowitego! Skiathos to białe domki z czerwonymi dachami i kolorowymi drzwiami. Wszędzie kwiaty i zapach wiosny. W sumie czuliśmy się trochę, jak w bajce. A zwieńczeniem tego rejsowego dnia była kąpiel w zatoce, w której piasek złoci się w słońcu. A więc odpoczęliśmy i dalej działamy z naszymi edukacyjnymi celami. Projekt Erasmus+ to naprawdę niesamowita przygoda edukacyjna. Pozdrawiamy

Czy prawa kobiet w Europie są tylko na papierze? Dzięki projektowi Erasmus+ mamy tutaj w Grecji możliwość porozmawiania z wieloma kobietami i okazuje się, że w mniejszych miasteczkach wiele z nich uważa, że dyskryminację można zauważyć wciąż podczas rekrutacji do pracy. Łatwiej jest znaleźć nową i dobrą posadę mężczyznom. Z kolei w dużym mieście, jakim jest Katerini, zauważyliśmy, że kobiety są bardziej zadowolone i nie odczuwają za bardzo dyskryminacji. A jednak, gdy zapytałyśmy o to tatę, który siedział z córką w kawiarni, powiedział nam, że jeszcze dużo jest do zrobienia. W takim razie piszemy o tych problemach na blogu, żeby nasza szkoła mogła lepiej zrozumieć ten europejski problem. Bo może jeszcze raz będzie trzeba wziąć transparenty i walczyć o pełnię praw kobiet? Blog więc nabiera treści, a my tymczasem mierzymy się z autoprezentacją. Dowiedzieliśmy się, jak pracować głosem, jak ćwiczyć dykcję, co mówi o nas mowa ciała, a potem – podzieleni na grupy – interpretowaliśmy teksty. Dobra zabawa, ale też mamy już umiejętności, które ułatwią nam zaprezentowanie rezultatów pracy projektowej. A po zajęciach zwiedzamy najpiękniejsze zakątki Grecji. Byliśmy w Parku Narodowym Olimpu, gdzie największe wrażenie zrobił na nas spacer wąwozem Enipeas. Projekt finansowany jest z programu Erasmus+, nr 2025-1-PL01-KA122-SCH-000333684

Co u nas? Tuż przed majówką otrzymaliśmy zadanie terenowe, by poznać kobiety Grecji, porozmawiać z nimi i przyjrzeć się, jak funkcjonują w przestrzeni publicznej. Wolnej i równej dla wszystkich. Nasze przemyślenia? Podobnie jak w Polsce to często kobiety zapracowane, ale znajdujące czas, żeby się spotkać w swoim gronie i cieszyć życiem. Wszystkie nasze rozmowy były bardzo miłe i mamy wrażenie, że podobnie, jak w naszym kraju – doceniają one wywalczoną wolność. I pomyśleć, że sto lat temu i przez całe dawne wieku wszystko to wyglądało jednak zupełnie inaczej… Spotkania w szkole, wykłady o demokracji i prace nad blogiem to nasza codzienność, ale spokojnie! Znajdujemy też czas na spacery brzegiem morza, choć pogoda jest dość kapryśna. A w pobliskim Nei Pori, które jest typowym miasteczkiem turystycznym na Riwierze Olimpijskiej, chodzimy sobie po jeszcze spokojnych uliczkach, które już za chwilę opanuje gwar turystów z całego świata. Cieszcie się wolnym dniem i wolnością, a my wracamy do naszych zajęć – jest super! Projekt finansowany jest z programu Erasmus+, nr 2025-1-PL01-KA122-SCH-000333684

Facebook

Przydatne linki

Instaling.pl

Wysoka Kapituła IX Ogólnopolskiego Rankingu 
Olimpijskiego 2021 roku przyznaje tytuł 
SREBRNEJ Europejskiej Szkoły Praworządności
 

Wysoka Kapituła IX Ogólnopolskiego Rankingu 
Olimpijskiego 2020 roku przyznaje tytuł  
ZŁOTEJ Europejskiej Szkoły Praworządności
 

LOSOWE FILMY

KONKURS MATEMATYCZNY