Dnia 10 października 2006r. klasa 1e (humanistyczno - dziennikarska) wraz z wychowawczynią p. Alicją Domką oraz opiekunami p. M. Dutką i p. M. Czech odbyła wycieczkę dydaktyczną do Przemyśla.
Na "Zamku Kazmierzowskim" obejrzeliśmy tragedię Sofoklesa "Król Edyp" opartą na jednym z bardziej znanych mitów greckich. Pokazuje uwikłanie człowieka we własne przeznaczenie oraz złudną wiarę w indywidualną wolę i aktywność. Mogliśmy porównać orginalne dzieło wybitnego tragika greckiego ze współczesną wizją dzieła w reżyserii Marka Kolity, wybitnego aktora i reżysera związanego z krakowskim Teatrem Rozmaitości.
W trakcie tej wycieczki zwiedziliśmy także przemyskie zabytki, m.in : "Zamek Kazimierzowski", Kościół franciszkanów, Archikatedrę rzymskokatolicką, Archikatedrę grekokatolicką, Muzeum Narodowe Ziemi Przemiskiej oraz XVI i XVII wieczne Kamienice w Rynku.
Pogoda atmosferyczna dopisywałą na równi z pogodą ducha, dlatego wycieczkę uznaliśmy za udaną.

W dniu 07.10.2006 r. odbyła się pielgrzymka maturzystów, wychowawców i katechetów archidiecezji przymyskiej do Częstochowy. Wielu z nas było tam po raz pierwszy. Kiedy przybyliśmy na miejsce, w Bazylice Jasnogórskiej nastąpiło zawiązanie wspólnoty oraz odbyła się konferencja ks. dr Marka Dziewieckiego "Wierzyć w Miłość i ufać Miłości". Następnie na Wałach Jasnogórskich odbyła się Droga Krzyżowa a po niej uczestniczyliśmy w Eucharystii, której przewodniczył J.E. Ks. Bp Adam Szal.
O godzinie 20.00 rozpoczęła się modlitwa różańcowa, która oplotła wszystkie sprawy, prośby i nas samych zapatrzonych w Czarną Madonnę z ufnością, że Jej Syn wysłucha i pobłogosławi nas w całym dorosłym życiu.
Wspólne pielgrzymowanie zakończył Apel Jasnogórski, podczas którego jeszcze raz powierzaliśmy Matce Bożej nasze sprawy i troski. Otoczyliśmy modlitwą wszystkich naszych bliskich. Z sercem pełnym radości i nadziei wracaliśmy do naszych domów, by dalej dzielić się siłą zaczerpniętą od Chrystusa i Jego Matki.

Dzień 5 października pozostanie na długo w pamięci wszystkich naszych pierwszoklasistów, ponieważ w tym dniu odbyły się huczne otrzesiny. Nasi młodsi koledzy zostali serdecznie przyjęci do grona społeczności uczniowskiej, ale najpierw byli testowani w specjalnie dla nich przygotowanych zadaniach.
Pierwszą konkurencją były nietypowe pytania. Z pozoru łatwe sprawiały czasem trudności. Później uczniowie wykazali się umiejętnościami tanecznymi. Dwuosobowe delegacje z poszczególnych klas zaprezentowały swoje talenty do wylosowanych piosenek. Trzecia konkurencja polegała na wypiciu kubka wody z wyprostowanej ręki. Po konkurencjach okazało się, że był remis. Aby wyłonić zwycięsców grupy ponownie odpowiadały na pytania i znów bez rozstrzygnięcia.
W rezultacie I miejsce uzyskały klasy Ia i Ig, a w nagrodę cała klasa otrzymała dzień wolny od pytania.
Następnie rozpoczęła się dyskoteka, podczas której każdy świetnie się bawił.
O godzinie 21.00 zmęczeni, lecz zadowoleni i pełni wrażeń opuściliśmy szkolne mury.

Dnia 26.09.2006 w ramach Międzynarodowego Dnia Języków obchodzonego również w naszej szkole, jedną z atrakcji przygotowanych przez nauczycieli języków obcych i Klubu Europejskiego była wizyta gościa z Francji – Pana Czesława Małaszka – Francuza polskiego pochodzenia. Dzięki zaproszeniu Pani Dyrektor Krystyny ścisłowicz i Pani Profesor Doroty Kluczyńskiej mogliśmy gościć tak zacnego gościa. W trakcie wizyty Pan Czesław przybliżył, uczniom uczącym się języka francuskiego, Francję, jej zabytki, obyczaje i zwyczaje, opowiedział o swojej rodzinie emigrantów. Zaskoczył nas różnymi ciekawostkami i historyjkami. Bardzo chętnie odpowiadał na liczne pytania zadawane przez uczniów.
Uczniowie mieli również możliwość porozmawiania w języku francuskim z rodowitym Francuzem i posłuchania oryginalnej wymowy.

W dniach 21-22.09.06 najwytrwalsi z naszej szkoły, po ciężkich zmaganiach, pokonali łącznie 100km trasę w czasie rajdu rowerowego do Słonnego. Już w momencie wyjazdu okazało się, że niektórzy zapomnieli sprawdzić stan swojego sprzętu ;) W czasie wylewania siódmych potów mogliśmy podziwiać okoliczne sklepy, drzewka, góry, lasy, pola i doły.
Po przyjeździe wpakowaliśmy się do pokojów w ośrodku niedaleko rzeki San. Od razu rozpoczęliśmy zwiedzanie najbliższych okolic- na dobry początek sprawdzaliśmy wytrzymałość wiszącego mostu (co nie spodobało się miejscowemu panu, który doradził nam przenoszenie kamieni oraz dokonaliśmy oblężenia jedynego w tym miejscu sklepu. Po zaspokojeniu pragnienia ci, którzy nie opadli z sił mogli uczestniczyć w meczu siatkówki. Wieczorem w sympatycznej atmosferze zasiedliśmy do ogniska z kiełbaską i ciepłą herbatką przygotowaną przez nasze dziewczyny. Następnego dnia po pysznym śniadaniu wyjęliśmy rowery, próbując się dość wygodnie na nich usadowić, co dla niektórych było bardzo trudne. Trzeba przyznać, że droga powrotna przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.
Duża ilość "lekkich" podjazdów spowodowała, że niektórzy zmuszeni byli prowadzić rowery. Warto było się jednak pomęczyć dla szybkich i szalonych zjazdów które dla niektórych kończyły się mniejszymi wypadkami. No ale… w końcu to promocja zdrowego stylu życia i nikt nie okazywał ani cienia zmęczenia. Uczestnicy okazali silną wolę i determinację, nikt się nie poddał i za to należy nam się wielkie uznanie (szczególnie dla dziewczyn). W pełnym składzie wróciliśmy na spoczynek do domów.